Okładka mojego egzemplarza jest nieco inna, ale nie zmienia to faktu, że mimo uboższej oprawy graficznej płyta okazała się świetnym zakupem. Swoją drogą przy stoisku stałem chyba z pół godziny, walcząc z wewnętrzną potrzebą chwycenia całego asortymentu, jebnięcia sprzedawcy z dyni i zwiania z klubu. Ostatecznie skończyło się na ww winylu i koszulce. Zdecydowałem się na tę pozycję z dyskografii MMoB, bo była to płyta, z którą byłem najmniej osłuchany (o ironio, poza tym Totem One mam na CD...), i która wydawała mi się największym rarytasem (Totemy 2 i 3 pojawiają się czasem tu i ówdzie w polskiej rzeczywistości). Pierwsza strona to eteryczny, transowy jam, zaś druga to już psychodeliczny, krautujący, jadący kawałek, który zresztą w wykonaniu koncertowym wciągnął mnie bezgranicznie. Jeden z cudowniejszych gigów jakie pamiętam i jedna z bardziej inspirujących kapel.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą world music. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą world music. Pokaż wszystkie posty
piątek, 27 maja 2011
Master Musicians of Bukkake w ramach serii Latitudes
Czyli o kolejnym ekscytującym zakupie, tym razem dokonanym podczas baaaardzo długo przeze mnie wyczekiwanego koncertu MMoB w Powiększeniu.
niedziela, 19 grudnia 2010
Rhythm Devils - The Apocalypse Now Sessions
To jest dopiero perełka. I mam to na kasecie! Odkryty zupełnie przypadkiem w bliżej nieokreślonym sklepie muzycznym w bliżej nieokreślonym kraju (na pewno nie w Polsce) projekt perkusisty The Grateful Dead i jego alternatywny soundtrack do Czasu Apokalipsy. Eksperymentalna, transowa, plemienna podróż do jądra ciemności, okraszona brzmieniem wszelkiej maści perkusjonaliów i innych etnicznych instrumentów. Genialny album. Nie dość, że nie do dostania fizycznie, to nawet ściągnąć nie ma skąd! Ale zachęcam do wytężonych poszukiwań. Warto.
Etykiety:
experimental,
polecane,
psych,
rhythm devils,
the grateful dead,
world music
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

