Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wywiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wywiad. Pokaż wszystkie posty
sobota, 18 grudnia 2010
Karpaty Magiczne - wywiad
kolejny bardzo ciekawy wywiad z Anną Nacher i Markiem Styczyńskim. Polecam lekturę.
WYWIAD NA ERA MUSIC GARDEN
sobota, 17 lipca 2010
Alvarius B, czyli Alan Bishop
Buszując godzinami po blogu http://experimentaletc.blogspot.com/ odkryłem solowe dokonania Alana Bishopa, czyli basisty i wokalisty kultowej dla mnie formacji Sun City Girls. Nagrana pod szyldem Alvarius B płyta "Blood Operatives of the Barium Sunset" zaczyna się znajomym psychodeliczo-dadaistycznym klimatem znanym z macierzystej formacji Bishopa. Jednak dalej album często zaskakuje wręcz chwytliwymi, aczkolwiek nadal dziwacznymi na swój sposób folkowymi balladami. Aż nie wiem, czy słusznie daje się wzruszyć, czy też właśnie dałem się zrobić w konia i całość jest jedynie podłą satyrą na amerykański folklor. Niemniej jednak słucha się tego świetnie i polecam baaardzo.
Oprócz tego natknąłem się na ciekawy wywiad z Alanem o jego działalności z wytwórnią Sublime Frequencies, gdzie gromadzona jest najrozmaitsza muzyka folkowa, przeważnie z Dalekiego Wschodu. Same zbiory są efektem bardzo licznych podróży Alana, podczas których szuka, odkopuje, rejestruje, lub po prostu zgrywa z radia lokalną muzykę, nie tylko stricte folkową, ale też egzotyczny dla naszego zachodniego ucha pop.
środa, 7 lipca 2010
wywiad z Karpatami Magicznymi w Popup
Marek Styczyński okazuje się piekielnie, ale to piekielnie wygadanym człowiekiem. I choć czasem aż za bardzo odpływa w swoich dywagacjach, to jednak zdecydowanie warto przeczytać ten wywiad. Polecam.
środa, 18 marca 2009
Fragment wywiadu z Jackiem Ostaszewskim
Poniżej najciekawszy (moim zdaniem) fragment wywiadu z niezwykle dla mnie inspirującą postacią, Jackiem Ostaszewskim.Całość do przeczytania tu
...
Gracie dawne utwory Osjana traktowane jak standardy czy powstają jakieś nowe?
W kwietniu nagrywamy płytę, a to zawsze naturalny impuls do wprowadzenia nowych kompozycji. Co nie oznacza, że w koncertach znikną stare. Nie czujemy jakiejś presji zmieniania, ale też i leku przed zmianą. Forma koncertów Osjana jest formą otwartą, to znaczy, że pojawianie się utworów jest spontaniczne i nie wynika z góry założonego planu.
Na pewno muzyka, jaką grają Wojciech Waglewski i Radek Nowakowski, jakoś zmienia muzykę Osjana.
Przychodzimy do zespołu z doświadczeniem, wrażliwością, a szczególnie z wolą i umiejętnością słuchania partnerów i reagowania na ich propozycje. W koncertach Osjana dochodzi do specyficznej alchemii w wyniku której znika wszystko to co indywidualne, a pozostaje bezimienny, spontaniczny proces. U podstaw tego procesu leży głęboka wiara, że uwaga potrafi budować formę, a stan umysłu „nie wiem" jest stanem pożądanym. Kiedy nie wiem, jestem czujny na to, co jest. To, co twórcze, bierze się z uwagi na tu i teraz.
A jak rozumiesz uważność?
To stan w którym uboczne myśli nie zakłócają procesu, krórym jesteśmy. Wówczas wszelkie intelektualne konstrukcje, łącznie z koncepcją „ja" są drugorzędne. Kiedy jesteśmy czujni, zapominamy o sobie. Wtedy możliwa jest spontaniczność. Najczęściej artyści mówiąc: „przez sztukę wyrażam siebie", nie wiedzą, o czym mówią.
Masz na myśli, że nie widzą „kogo" wyrażają?
„Wyrażam siebie" to zwykle pojęciowy banał, intelektualna klisza. „Poznać siebie to siebie zapomnieć" pisze Siunriu Suzuki w książce „Umysł Zen, umysł początkującego". Kiedy zapominamy o naszych wyobrażeniach na temat siebie, ujawniamy kim jesteśmy naprawdę. Kiedyś, po skończonym koncercie, do amerykańskiego awangardowego pianisty i kompozytora Fryderyka Rżewskiego zwróciła się z pytaniem pewna nowojorska dama: „Mistrzu, co pan chciał przez to wyrazić?", Rżewski zawołał: „Właśnie to", i jeszcze raz wykonał cały utwór od początku do końca.
Jak muzyka funkcjonuje w twoim codziennym życiu? Czy jakoś nadaje ci rytm?
To nie jest kwestia rytmu, tylko praktyki. Często zaczynam dzień od wyobrażeń dźwiękowych, ćwiczę interwały, skale, układam melodie. Bez instrumentu. Po prostu ćwiczę słuch.
Czyli zamiast myśli i pojęć masz w głowie dźwięki?
Naturalnie nie przez cały dzień. Z uwagi na zajęcia, które prowadzę w krakowskiej Szkole Teatralnej i otwarte warsztaty pracuję nad nowym solfeżem, nową metodą zapamiętywania wysokości dźwięków.
Opowiesz więcej o solfeżu? Uczysz go na warsztatach „Droga dźwięku - droga ciszy".
Ta bardzo stara tradycja i praktyka. Jak długo człowiek uczył się muzyki, powstawała \potrzeba, by muzyka nie była zaledwie tylko umiejętnością grania na instrumencie, lecz kondycją naszego ciała i umysłu. To nie instrument tworzy muzykę, tylko muzyk „poszerza się" o instrument. Zaczynanie uczenia się muzyki od nauki gry na instrumencie, to „stawianie konia za wozem".
Muzyka to trochę jak dostrajanie się do świata, szukanie harmonii sfer.
Z ręką na sercu: nic nie myślę o żadnej harmonii sfer, o żadnych wzniosłych rzeczach. Po pewnym czasie praktyka muzyczna staje się aktem fizjologicznym. Jak oddawanie moczu, albo branie oddechu. Wynika z prostej potrzeby tworzenia. Komponowanie jest tym samym co robienie omletu. Zamiast jajek są dźwięki różnej wysokości. Zamiast mąki jest cisza. Cóż w tym wzniosłego?
...
Jacek Ostaszewski (ur. 1944 w Krakowie) – polski muzyk, kompozytor, reżyser teatralny. Współzałożyciel (wraz z Markiem Jackowskim) i lider powstałej na początku lat 70. grupy Osjan. określanej prekursorem world music.
Jako muzyk jazzowy współpracował m.in. z Markiem Grechutą i zespołem Anawa, Tomaszem Stańko, Adamem Makowiczem oraz Krzysztofem Komedą i Donem Cherrym.
Komponuje również muzykę teatralną (m.in. do spektakli Kalkwerk oraz Lunatycy w reżyserii Krystiana Lupy w Teatrze Starym w Krakowie), baletową oraz filmową[1]. Wykładowca Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie.
Ojciec aktorki Mai Ostaszewskiej.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

